Wysłuchanie nt. przekroczenia celu 20-procentowej redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE.cz. II emisja CO2



Cześć 2: Eksperci – ocena naukowa i analiza rynku emisji.

Prof. Dr Lucht Wolfgang  Rośnie emisja CO2 i przekłada się to na wzrost temperatury. Ograniczenie temperatury o 2ºC to cel polityczno-publiczny a nie naukowy. Z celem 2ºC wiąże się niepewność, nie można wykluczyć negatywnych konsekwencji. Temperatura Ziemi nie powinna wyjść z historycznego korytarza zmian. W czasach historycznych nigdy nie była ona wyższa niż dwa stopnie powyżej danych preindustrialnych. Jeżeli wyjdziemy poza poziom 2ºC będzie oznaczało to daleko idące zmiany na całym świecie i spowoduje to istotne zakłócenia w systemie globalnym. Koszty adaptacji społeczeństw będą wyższe niż koszty zapobiegania. Jeżeli średnia temperatura wzrośnie powyżej 2ºC to temperatura nad kontynentami wzrośnie bardziej, ponieważ kontynenty ogrzewają się bardziej niż oceany, zwiększą się opady atmosferyczne, zakłóci to wzory cyrkulacji w powietrzu i oceanach. Wpłynie to na transport lotniczy i morski. Doprowadzi do kwasowości oceanów, co pogorszy sytuacje organizmów morskich. Klimat jest złożonym systemem. Naukowcy nie znają wartości progowych po przekroczeniu, których dojdzie do zmian. Może to pogorszyć warunki w obszarach tropikalnych i arktycznych. Jeśli temperatura wzrośnie o 1,5ºC mogą stopnieć pokrywy lodowcowe, poziom oceanów wzrośnie o ok.1 m. Topnienie pokrywy lodowców nastąpi juz przy wzroście temperatury o 1,3ºC. Wzrost temperatury o 2ºC może spowodować zwiększenie czynnika stresu dla takich ekosystemów jak lasy tropikalne. Ocieplenie o 3 stopni, spowoduje zagrożenie dla wielu gatunków. Ocieplenie klimatu jest dużym zagrożeniem dla obszarów lasów równikowych w Amazonii. Lasy w Kanadzie i Syberii mogą zostać zniszczone, co przełoży się na wzrost populacji insektów i pożary. W społeczeństwach największym ryzykiem są letnie upały oraz zmiany w wielkości opadów i upraw rolnych. Istnieje niepewność naukowa. Cel 2ºC jest zbyt łagodny, musimy iść w kierunku 1,5 ºC. Będziemy wtedy w stanie pomóc regionom krajów najuboższych i Arktyce. Musimy kontrolować sytuacje i zajmować się środowiskiem, wydobywaniem materiałów, biomasą, biomateriałami, kwestią zanieczyszczania środowiska, odpadami. Potrzebne jest zrównoważone i trwałe zarządzanie.

Dr Höhne Niklas Globalny poziom emisji przed rokiem 2050 musi zostać zmniejszony o połowę. Należy zastosować taką samą metodologię dla wszystkich Państw Członkowskich. Kraje uprzemysłowione będą musiały zmniejszyć emisje o 25-40% do roku 2020, w porównaniu do roku 1990. 30-35% to właściwy udział UE. Strategia długofalowa 80-90% do roku 2050. Niezbędne jest obniżenie emisji o 80% i zwiększenie działań w zakresie efektywności i energii odnawialnych. Zrealizowanie celów wprowadzania energii odnawialnych oraz efektywności energetycznej przyczyni się do osiągnięcia redukcji o 25%. Należy zwiększyć cel do 30%. Cel obniżenia redukcji emisji o 30% i system ETS jest spójny z efektywnością energetyczną oraz odnawialnymi źródłami energii. Koszty przejścia wynoszą 81 mld euro. Długofalowa efektywność energetyczna może przyczynić się do zysków. Koszty przejścia z 20 do 30% mogą ulec zmniejszeniu i będą miały pozytywny wpływ na innowacje. Uzyskanie redukcji na poziomie 80-90% zmniejszy zużycie energii, import, zanieczyszczenie środowiska. Zwiększy to również bezpieczeństwo energetyczne i ilość miejsc pracy (do 6 mln). Polityki muszą zawierać jasne wytyczne. Jeżeli utrzymamy mało ambitny cel to ciężko będzie nam nadgonić stracony czas w przyszłości, a koszty redukcji będą jeszcze wyższe. UE musi zwiększyć poziom ambicji, a inne kraje pójdą za przykładem. Należy przesłać długofalowy sygnał dotyczący pewności inwestycyjnej.

Dr. Turner Guy - dyrektor ds. badań nad rynkami emisji.  W roku 2008 i 2009 emisje spadły o 11% w ramach systemu ETS. Rynek emisji ma stymulować implementacje tanich, niskowęglowych technologii. Rynek węgla ma natomiast stymulować umiarkowane ceny, przejmować oszczędności i subwencjonować droższe technologie. Nie należy obciążać elektrowni i konsumentów wysokimi cenami skoro chcemy wprowadzać energie z innych źródeł. Nie koncentrujmy się na roku 2020, ważniejszym horyzontem jest rok 2030. Przeprowadzono model systemu ETS.  W chwili obecnej możliwe są trzy różne scenariusze: – kontynuacja liniowej redukcji po roku 2020, – redukcja o 34% do roku 2020, – kontynuacja celu 34% w tej samej stopie liniowej. Do roku 2020 cena węgla wyniesie 48 euro za tonę, następnie wzrośnie 50 euro za tonę. Agresywna redukcja o 34 % i jej kontynuacja może oznaczać setki euro za tonę węgla. W kontekście ograniczeń importowych emisje w Europie będą niższe. Będzie miało to konsekwencje dla energetyki. Najwięcej redukcji emisji w ramach systemu ETS pochodzić będzie z energetyki. Wykorzystanie gazu ziemnego, który jest skutecznym czynnikiem redukcji emisji, nie będzie już tak przydatne, jeśli chcemy osiągnąć redukcję emisji o 34%. Wzrost udziału gazu w energetyce i uzależnienie od dostaw z zewnątrz spowoduje, że gaz będzie, coraz częściej zastępowany węglem w ramach technologii wychwytywania węgla. Gaz ziemny można wykorzystywać jedynie w sposób ograniczony celem ograniczenia emisji. Jeżeli polityka będzie nieodpowiednia rynek zareaguje i zmienią się ceny. Polityka musi być jasna i konkretna. Należy tworzyć zachęty dla nowych technologii. Mniej kompensacji w skali międzynarodowej, przedkłada się na rosnący koszt obniżenia redukcji. Ograniczony dostęp do przenoszenia i kompensacji emisji będzie przedkładać się na handel emisjami. Jeśli wszystkie elektrownie węglowe zastąpimy turbinami gazowymi to nie uda nam się osiągnąć założonych celów. Musi być inna metoda wyłączenia z mieszanki energetycznej gazu i węgla. Zmiana kierunków w ETS po przekroczeniu limitu 50 euro za tonę węgla. Nie można zbytnio upraszczać systemu ETS. Może zajść ryzyko niesprawiedliwego traktowania rożnych sektorów. Jeśli cel 34% miałby być uzyskany miedzy rokiem 2020 a 2030 oznaczałoby to redukcję o ponad 60% w roku 2050. Jest to cel bardzo agresywny, którego nie da się osiągnąć przy pomocy gazu.

Prof. Michael Grubb Przenoszenie produkcji do innych krajów wpływa na ceny. Jeśli chodzi o definicję makrogospodarczą mówimy o przenoszeniu mniej niż 1% PKB. Kwestią kluczową jest projekt i polityka rozwoju skutecznego systemu handlu. Obecna struktura nie wpływa pozytywnie na zamierzone cele. Przeprowadzone badania stwierdzają, że istnieje potencjał w niektórych sektorach. Koncentrujmy się na pułapie 30%. Aluminium to sektor najbardziej skomplikowany, najbardziej energochłonny. Nie ma lepszych rozwiązań niż te zaproponowane w ramach obecnej struktury. Branża stali i cementu odpowiada za 1/3 emisji w Europie. Emituje ona pięć razy więcej zanieczyszczeń niż obszar lotnictwa.

Emisja CO2 z kominów fabryki

Emisja CO2 z kominów fabryki

Musimy się, więc na nich skoncentrować. Gdyż jest o niezwykle ważny obszar handlowy. Wprowadzenie przydziałów dla wszystkich fabryk, niezależnie gdzie się znajdują.

Trzeba wprowadzić pewne rezerwy. Niestety cement to najmniej intensywny sektor z punktu widzenia kapitału. Przemysł cementowy może okazać się rentowny, jeżeli będzie miał odpowiednią lokalizację. Wprowadzono klauzule, mówiące o pewnych dostosowaniach. Są zachęty do bardziej skutecznego zarządzania fabrykami cementu. Państwa Członkowskie chronią niektóre fabryki dla korzyści. Dochodzi do ucieczki emisji. Szacuje się te koszta na poziomie 20 mld euro. System jest skomplikowany, złożony. Cement można traktować podobnie jak paliwo tzn. zastosować akcyzę. Byłoby to zgodne z przepisami WTO. W obszarze stali należy wystosować bardziej ambitne polityki. Należy zwalniać z opodatkowania niektóre branże, które grożą przenoszeniem produkcji po za Europę. System handlu emisjami UE jest najlepszym podejściem, które pojawiło się we wszystkich regionach na świecie. Obszar stali wykonał działania w dziedzinie oszczędności energii. Ceny w sektorach i regionach są zróżnicowane. W Europie musi być system, w którym ceny węgla lokalnego i importowanego są takie same. Jeśli utrzymamy bieżącą politykę w branży cementowej to nastąpi przenoszenie emisji poza UE i wzrost kosztów dla innych sektorów przemysłu europejskiego. System ETS jest najlepszym, jaki mamy. Musimy jednak zmienić podejście do wolnej alokacji, zastanowić się nad zmianą wartości. Należy zacząć od sektorów najbardziej narażonych. Najważniejsze są ceny stali i cementownie. Uda się osiągnąć cel poprzez połączenie aukcji z granicznymi cenami. Jeżeli zastosujemy pułap 30% zyski będą bardzo wysokie.

Romana Jordan Cizelj - komisja ITRE Zmiany klimatyczne są główną domeną polityki klimatycznej, jednak zostały uznane również za wyzwanie w dziedzinie polityki przemysłowej i transportowej. Komisje ENVI i ITRE muszą dokładnie rozpatrzyć wszystkie aspekty tej problematyki. W podstawie projektu opinii są już wyznaczone cele. Mamy cel 20% do roku 2020. Potrzeba stabilności i wiarygodności. Musimy zmniejszyć nasze emisje od 25 do 40%. Należy zbadać ustalone już mechanizmy, które nie działają i znaleźć inne, nowe instrumenty. Cena emisji jest niższa niż przed kryzysem. Trudno będzie znaleźć środki na inwestycje. Ma miejsce delokalizacja produkcji przemysłowej. Musimy zadać sobie pytanie czy wynika to z wysokich standardów środowiskowych, systemu ETS, czy innych przyczyn. Musimy określić, jakie są najbardziej skuteczne mechanizmy. W odniesieniu do wydajności energetycznej nie udaje się nam osiągnąć celu. Trzeba stymulować działania celem podniesienia wydajności. Mamy cel 3 % PKB na badania i rozwój. Należy wykorzystać to do przejścia w kierunku gospodarki niskowęglowej. Musimy osiągnąć sukces nie tylko w politykach wewnątrz europejskich, ale również na arenie międzynarodowej. Tatarella Salvatore W polityce potrzebne są narzędzia. Przy mówieniu o celach przydatniejsze byłoby określenie również rodzajów metod, technologii, badań, narzędzi za pomocą, jakich te cele osiągniemy. Kraje, które najwięcej zanieczyszczają to te, które najwięcej inwestują w badania. Mniej emisji, więcej środków na badania.  Prodi Vittorio Plan polega na systemie emisji globalnym. W tej mierze powinno się móc opracować system prosty. System zaproponowany przez KE (system sektorowy) nie jest możliwy do skutecznego zastosowania, ponieważ rezygnujemy z rynku, jako mechanizmu przyporządkowywania zdolności emisyjnych. Winniśmy ustanowić system prostszy, obejmujący wszystkie paliwa kopalne a nie bazować na modelu stosującym podejście sektorowe, gdyż mechanizm rynkowy nie będzie działał.

Seeber Richard System ETS to sztuczny rynek, który ma wiele problemów. Głowna problematyka, którą należy się zająć to jak osiągnąć cel 2ºC. Nie osiągniemy go łatwiej, jeżeli przejdziemy na cel 30% a nie na 20%. Chiny, które nie maja systemu ETS, najwięcej inwestują w technologie przyjazne środowisku. Jakie są inne możliwości osiągnięcia celu bez przechodzenia z 20% na 30%.

Schlyter Carl Czy są jakieś inne środki niż ETS, na przykład opłaty za wydobycie, które wiążą się wypłacaniem dywidend dla ludności? Firma, która pokrywa koszt wydobycia wnosi opłaty, które są później dystrybuowane wśród uboższych ludzi, którzy są uzależnieni od wysokich cen energii. Musimy się zastanowić czy scenariusz wzrostu bezrobocia jest do pogodzenia z daleko idącymi redukcjami emisji.

McEvan Linda  Potrzebne jest alternatywne rozwiązanie dla przemysłu cementowego.

Eickhout Bas Uczciwy podział pomiędzy ETS i poza ETS. Obecny system ETS jest problematyczny. KE zastanawia się nad dostosowaniem tego systemu bez podejmowania drastycznych środków np. w odniesieniu do przydziałów.

Leinen Lo  Konieczne jest większe wykorzystanie i rozbudowanie energii odnawialnych dla osiągnięcia celu.